Czasem bywa trudniej. Naprawdę trudno. Czekasz na wynik badania. Twój albo kogoś, kto jest połową Twego świata. Albo pod salą operacyjną na Twoje dziecko, któremu właśnie usuwają migdałki. Na rezultat egzaminu. Na odpowiedź w sprawie pracy. Albo na pieniądze od spóźnionego klienta, a VAT i podatek już dawno musiałaś zapłacić. Albo w ogóle na klienta. Na spłatę kredytu…
 Zdarzają się takie dni, kiedy pomysł, aby zrobić przysłowiowy krok do przodu nie wydaje się być najlepszy – bo obawiasz się, że wpadniesz do czarnej dziury. Jak sobie pomóc, gdy bywa pod górkę, a czarnowidztwo czai się za rogiem? Oto kilka moich sprawdzonych pomysłów:
1. Magia empatii. Z niejednej czarnej dziury wyciągnęły mnie Koleżanki słuchające z uwagą, bez żadnej oceny i pomysłów na rozwiązanie moich problemów. Dziękuję Wam!
2. Czerwona Teczka. Kiedy myśli uciekają mi w kierunku „a co, jeśli…?”, zatrzymuję je  w locie i wkładam do mentalnej teczki. Moja teczka jest czerwona. Umawiam się z moimi myślami, ze zajmę się nimi przez pół godziny o danej godzinie po południu i wtedy będę się tylko i wyłącznie martwić się i bać. Dotychczas za każdym razem przechodziło mi szybciej. Ale uwaga. Jeśli obawiasz się, że ta technika mogłaby skończyć się atakiem paniki, nie stosuj jej.
3. Patrzenie w nocne niebo. Zwłaszcza, gdy są gwiazdy. Naprawdę działa!
4. Tu i Teraz. Skupiam się na maksa na tym, co robię w danej chwili. I tak szczęśliwie mija cały dzień.
5. Zapraszam moje lęki na herbatę. Pytam, co chcą mi powiedzieć. Co jest dla mnie aż tak ważne, aż tak cenne, że aż tak się o to boję? Czy mogę zrobić coś małego dla dobrostanu tej sprawy?
6. Idę na zumbę albo przynajmniej na szybki spacer.
7. Czytam wciągający kryminał.
8. Robię coś dla kogoś innego.
9. Oglądam komedię, na którą nigdy nie miałam czasu.
10. Myślę, co byłoby wystarczającym krokiem, aby przeskoczyć czarną dziurę albo jak ją ominąć.
11. Idę do Muzeum Narodowego.
12. Wchodzę na Global Rich List.
13. Zapisuję moje najgorsze obawy, a potem palę zapiski nad świeczką.
14. Oddycham. Wolniej i głębiej.
Dorzucisz coś do listy?