Zaznacz stronę

Był czwartek. Siedziałyśmy na wiklinowej kanapie, za oknem roztańczone płatki śniegu miękko spadały na ziemię, a wielka, czarno-podpalana sunia kładła nam swój łeb na kolanach, żeby ją trochę poczochrać. Przygotowywałyśmy opisy warsztatów i szukałyśmy dobrej nazwy. I wtedy Lucyna powiedziała: – Cud konsekwencji. Właśnie tak je nazwę. Warsztaty wcale nie dotyczyły pieniędzy. Lucyna jest szefową Szkoły Trenerów Empatii i warsztaty będą bardziej w tym klimacie.

 

Ale od czwartku CUD KONSEKWENCJI nie chce mi wyjść z głowy. Kiedy myślę o osobach, które za coś podziwiam, które zrobiły w życiu coś, co wydaje mi się wielkie i niezwykłe, rozkładając ich działania na czynniki pierwsze, jakby nie patrzeć, wychodzi mi cud konsekwencji. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – cud konsekwencji. Znani i nieznani autorzy powieści – cud konsekwencji. Michał Szafrański, mój wielki wzór w temacie dbania o relacje z pieniędzmi (który podsumowując rok 2018 ogłosił, że zdobył już wolność finansową, pracować chce, a nie musi, bo jego inwestycje pracują na potrzeby jego i jego rodziny) – cud konsekwencji. Przypuszczam, że każdym udanym projektem każdej z nas – jeśli się przyjrzymy, też pewnie stoi cud konsekwencji.

 

Cud konsekwencji jest również tym, co może zdziałać cuda:-) w naszych relacjach z pieniędzmi. Zasady, które pomagają nam budować karmiący, zdrowy układ z kasą, są naprawdę proste – wydajemy mniej niż zarabiamy, resztę odkładamy. Aby kasa nie stała się celem samym w sobie i nie przesłoniła nam nas samych oraz tego, co czyni nas szczęśliwymi, część z niej przeznaczamy na dbanie o siebie, rozwój, z części szyjemy poduszkę bezpieczeństwa, a część przeznaczamy na wspieranie innych. I tyle. Działając konsekwentnie w ten sposób, jesteśmy skazane na sukces.

 

Jeśli chcesz się tym zasadom przyjrzeć trochę bliżej, pobierz nasze ćwiczenie. Przyjrzymy się w nim umiejętnościom potrzebnym do budowania zdrowych relacji z pieniądzem pod kątem ważności danej umiejętności dla Ciebie oraz tego, czy ją już posiadasz, czy może jeszcze nie.

 

Listę umiejętności stworzyłyśmy w oparciu o książkę T. Harva Ekera, kanadyjskiego przedsiębiorcy i mówcy motywacyjnego „Bogaty albo biedny – po prostu różni mentalnie” oraz w oparciu o nasze programy Jestem Bogata.

 

I choć te umiejętności wydają się banalnie oczywiste i proste, łatwe do stosowania tak na co dzień, w życiu wcale nie są. Rozmawiałyśmy o nich z ponad setką kobiet. ŻADNA nie wykorzystywała wszystkich, nieliczne korzystało z kilku umiejętności. Nam samym wdrożenie ich w życie zajęło sporo czasu.

 

Jak w każdej dziedzinie, umiejętności to zestaw wiedzy oraz nawyków, które budowałyśmy latami. Ani tej wiedzy, ani nawyków budowania zdrowych relacji z pieniędzmi naprawdę nie miał nas kto nauczyć. W szkole nasze dzieci zaczęły uczyć się podstaw przedsiębiorczości, ale to i tak nie to samo, co nauka codziennego zajmowania się pieniędzmi.

 

Jak się tego wszyscy uczymy? Jako dzieci podpatrywaliśmy naszych bliskich, słuchaliśmy tego, co o pieniądzach i zarabianiu mówią. Czy ktoś u Ciebie w domu mówił o inwestowaniu? O radości z zarabiania? O dobru, jakie można wnosić w świat, kiedy się ma pieniądze?

 

Biologia też nam nie pomaga. Nie rodzimy się bowiem z „czystym dyskiem”. Uczeni z brytyjskiego University of Bristol dowiedli, że pamięć przykrych doświadczeń może być przekazywana z pokolenia na pokolenie. Od dawna wiemy, że po przodkach dziedziczy się wygląd, podatność na choroby, a nawet talenty czy zdolności. Ale także, jak się okazuje, rodzice przekazują dzieciom również wspomnienia o traumatycznych przeżyciach. Historia naszego kraju nie ułatwia nam zadania.  Dotarłam ostatnio do wyników badań, które mówiły o tym, że trauma przestaje nas dotykać w czwartym pokoleniu. Jak dotychczas nie było w Polsce takiej sytuacji, aby cztery pokolenia mogły żyć bez wojen, strat, ludzkich i materialnych…

 

Ale jest też dobra wiadomość – traumy mogą mieć też korzystne aspekty, które określane są jako wzrost post-traumatyczny. Profesor Jośko-Ochojska, ekspertka zajmująca się epigenetyką,  pisze o nich tak: „To są lepsze umiejętności radzenia sobie ze stresem i traumą, człowiek widzi nowe możliwości, wytycza nowe cele, zaczyna być bardziej dojrzały emocjonalnie, staje się lepszym człowiekiem”.

 

Jestem absolutnie przekonana, że właśnie teraz dysponujemy możliwościami i narzędziami, do których nasi rodzice nie mieli dostępu i że właśnie teraz możemy na nowo budować nawyki bezpiecznych relacji z pieniędzmi. To marzenie pisania naszych osobistych historii z pieniędzmi na nowo, tak, aby nam służyły, towarzyszyło nam, gdy tworzyłyśmy Jestem Bogata. I towarzyszy nam, gdy pracujemy nad każdym nowym projektem.