5 sposobów na więcej radości w związku z pieniędzmi

5 sposobów na więcej radości w związku z pieniędzmi

Niezależnie od tego, na jakim etapie relacji z pieniędzmi jesteś, zawsze możesz do niej dodać trochę więcej radości i satysfakcji. Te emocje wszak są milej widziane niż niechęć czy opór, które często się z kwestiami finansowymi wiążą. Poniżej znajdziesz kilka pomysłów na działania, które tę radość i satysfakcję wprowadzają. Czytaj, sięgaj i wprowadzaj w życie!

1. Zadbaj o portfel.

Pomyśl teraz szybko – jak Twój portfel wygląda? Jest nowy czy zużyty? Zadbany czy raczej zaśmiecony? Sięgasz do niego z przyjemnością, czy raczej z niechęcią? A może poczuciem winy? Jak się Twoje odpowiedzi mają do tego, jak wyglądają Twoje relacje z pieniędzmi? Jest coś podobnego? Jakieś różnice?

Jak to zrobić?

    • przejrzyj, czy wciąż jest cały, świeży i ładny. Czy wyjmując go czujesz się bogata i w mocy, czy raczej schowałabyś go tak, by nikt nie widział, w jakim jest stanie? Może czas na nowy?
    • wyrzuć z niego stare rachunki, potwierdzenia z karty, drobne w innych walutach, pozostałe z wakacji, śrubki i guziki i wszystko, co nie jest pieniądzem czy kartą.  Niech wszystko, co w portfelu mieszka będzie związane z wartością i pieniędzmi. Może i będzie cieńszy, ale będziesz w nim mieć tylko to, co jest ważne i warte uwagi w związku z pieniędzmi – żadnych ‚trzecich’ czy ‚innych’.
    • wyprostuj i ułóż banknoty według nominałów, tą samą stroną.
    • jeśli lubisz magiczne triki i sposoby, wyposaż go w coś, co sprzyja przyciąganiu pieniędzy lub powodzeniu w kwestiach finansowych: koniczynka czterolistna, symbol obfitości, przynoszący szczęście banknot czy monetę czy cokolwiek Ci w duszy gra.

Mój trik na to, by zadbać o komfort i poczucie bezpieczeństwa:

Zawsze mam w tajnej, najmniej oczywistej kieszonce tajny magnes na pieniądze – banknot 100- lub 200-złotowy, który traktuję jako stałego mieszkańca portfela. Sięgam po niego w najostatniejszej ostateczności i, jeśli owa ostateczność nastąpiła,  jak najszybciej, w pierwszej kolejności uzupełniam. Wzmacnia to we mnie przekonanie, że pieniędzy jest dostatek i nigdy ich nie brakuje i że taki tajemny banknot przyciąga kolejne, choćby dla towarzystwa :-0. Poza magicznym podejściem, które lubię (choć nie jest mi niezbędne), banknot ten bardzo zwiększa uważność podczas zakupów, bo zwykle zanim go użyję, zawaham się na chwilę, żeby sprawdzić czy okoliczność jest naprawdę wartą puszczenia go w świat, czy też dostępne są inne rozwiązania.

2. Zaplanuj jakościowy czas sam na sam z pieniędzmi => Twoją randkę z pieniędzmi.

To szczególnie ważne, jeśli zajmować się pieniędzmi nie lubisz, nie czujesz się w tych kwestiach kompetentna i działasz w związku z tym reaktywnie, wtedy, kiedy TRZEBA zapłacić rachunki, kiedy MUSISZ przedstawić ofertę, czy skalkulować cenę.

Zaplanowanie czasu w kalendarz pomoże Ci nałożyć pewne ramy na tę relację, działać w sposób bardziej ustrukturyzowany i pozwoli Ci tworzyć sprzyjające okoliczności, a nie tylko reagować na nie. I pomoże Ci zapobiegać niechcianym sytuacjom (jak przeoczone faktury, wygaśnięte zlecenia stałe czy brak przygotowania lub wiedzy na określone okoliczności).

Ważne, byś potraktowała ten czas jako rzecz świętą. Czas, wokół którego owijasz swój dzień i planujesz inne wydarzenia. Jak wizytę u lekarza. Albo spotkanie biznesowe. Wiadomo, życie lubi nas zaskakiwać, czasem plany się zmieniają, ale ważnych rzeczy nie odwołujemy, tylko je przekładamy. Tak samo niech będzie z Twoją randką z pieniędzmi. Nie odwołuj, jeśli nie możesz być – przełóż. Po efektach przekonasz się, że to słuszna droga.

Mój trik – zawsze, gdy wprowadzam nowe działanie czy nawyk, podpinam je pod coś, co robię już automatycznie i nawykowo – i robię to przed lub po tej czynności. Poranne ćwiczenia powiązałam z prysznicem (ćwiczę przed prysznicem ;-)), planowanie płatności i poszerzanie wiedzy o finansach – z zasiadaniem do komputera – jako pierwsza rzecz do zrobienia.

To kiedy będzie najlepszy czas na randkę z pieniędzmi dla Ciebie i z jakim nawykowym działaniem możesz ją powiązać? Zaplanuj to teraz!

3. Doceniaj to, co już masz

W trakcie procesu socjalizacji często jesteśmy konfrontowani z tym, co jeszcze jest do zrobienia, co nam nie wychodzi , co POWINNIŚMY poprawić, udoskonalić, na co zwrócić uwagę. Ma to swoje dobre strony, ale też wiąże się z ryzykiem, że zapominamy o tym, co już osiągnęłyśmy, co nam wychodzi bardzo dobrze, albo perfekcyjnie, co opanowałyśmy i co nam właśnie weszło w nawyk. nawyk zauważania i doceniania pozytywów i zasobów bardzo łatwo wprowadza nas w tryb obfitości. W ten tryb, w którym czujemy się sprawcze, mocne, wystarczające. Ten nawyk wyostrza nam wzrok na zasoby i pomaga z nich czerpać.

Więcej o roli doceniania przeczytasz tutaj.

Przykłady sposobów na docenianie: na mnie działają krótkie zdania, kiedy zaobserwuję coś, co jest fajne: wyciągam uporządkowany portfel i rejestruję ‚O, ale mam zadbany portfel”, szybko uporałam się z przelewami, neocjacjami czy innymi kwestiami finansowymi – ‚Sprawnie mi to poszło, dobra robota, kobieto’. (Jeśli nie poszło za dobrze, wyłuskuję to, co się udało mimo wszystko „Dobrze, że zadałam o X i Y” – to, co nie wyszło i tak zostanie przeze mnie zauważone, więc z potrzeby równowagi przyglądam siępozytywom.

A teraz szybkie pytanie do Ciebie: Jakie swoje umiejętności, nawyki i działania związane z pieniędzmi sobie cenisz najbardziej?

4. Pozbądź się tego, czego nie potrzebujesz

Moje pierwsze skojarzenie z trybem obfitości było kiedyś takie, że ma się wtedy dużo wszystkiego. Również rzeczy niepotrzebnych, śmieci i tego, co niewygodne i komfortowe. Oczywiście nie jest to przekonanie zawsze prawdziwe, ale mając je na uwadze staram się regularnie czyścić przestrzeń, również tę w relacji z pieniędzmi z  rzeczy, które mam, a których już nie potrzebuję – subskrypcji, z których nie korzystam, faktur i rachunków sprzed lat, zobowiązań i płatności itp. Regularność pozwala na małe kroki. Nie robię rewolucji, ale cały czas mam poczucie, że ROBIĘ MIEJSCE NA NOWE. Ważne i wartościowe. Aktualne. takie, jakie chcę, jak mi pasuje.

Nie muszę pewnie mówić, że jest to źródłem radości i innych dobrych emocji, bo lubię zmiany.

Propozycja na Twoją randkę z pieniędzmi: przejrzyj swoje niedawne wydatki i sprawdź, które z nich powodują w Tobie ścisk, napięcie czy złość. Których z nich możesz nie powtarzać, z których możesz zrezygnować? Zapisz je sobie, by się zawahać, gdyby miały się pojawić – będziesz mieć więcej wpływu. I sprawczości! A z nich prosta droga do radości…

5. Zobacz, ile dobrego możesz zrobić dla świata i siebie, gdy będziesz mieć pieniądze.

Częstą blokadą do tego, by pieniądze mieć i się nimi zajmować jest przekonanie, że ludzie, którzy pieniądze mają są źli i chciwi. I, że pieniądze psują i niszczą. I pewnie w tych przekonaniach (jak w każdym) jest trochę prawdy, ale nie są one wyłącznie prawdziwe. Bo warunkiem posiadania pieniędzy nie jest bycie chciwym czy złym. Jest raczej  tak, że ci ‚chciwi’ czy ‚źli’ nie wahają się po pieniądze sięgać i z nich korzystać.

Inaczej niż Ci ‚dobrzy’, ‚ideowi’.

Ale czy tak być musi? Może czas na zmianę?

Pytanie do Ciebie: jak zmieniłby się świat, gdybyś Ty, ze swoimi talentami, wartościami i ideami była w czołówce najbogatszych ludzi swoim mieście? W Polsce? Na świecie? Co by wtedy było możłiwe dla Ciebie? Dla Twojego otoczenia? Dla świata?

Jeśli chcesz więcej inspiracji na dobre relacje z pieniędzmi, zapraszamy na szybką randkę z pieniędzmi

Najbliższa #szybkarandkaz pieniędzmi za:

00
Days
00
Hours
00
Minutes
00
Seconds
468 ad